Podczas kiedy Papillon był jeszcze w głębokim lesie, Ojciec Piotr rozpoczął spotkanie braci w pustelni. Abba Motylion protestował, prosił żeby poczekali na Papillona. Ojciec Piotr jednak powiedział, że za godzinę musi być w kurii. Przedstawi decyzję biskupa, pożegna się z Iwanem i jedzie.  Iwan przekaże resztę, ma list polecający – tłumaczył ojciec Piotr. Nie było rady.

Kiedyś naprawdę wszystko się skończy. Przyjdzie Bóg, aby oddzieli dobro od zła. Otrze łzy z oczu cierpiących. Zło przestanie już przerażać, niszczyć, triumfować. Sąd Ostateczny będzie ocaleniem, wyzwoleniem, przebóstwieniem. Nie ocaleje żadne zło. Wszelkie dobro, nawet najmniejsze, zostanie uratowane. Sąd Ostateczny będzie wydarzeniem pełnym trwogi dla zła. Będzie to najpiękniejszy dzień w historii świata, gdyż wszystko zostanie przemienione, stanie się takie jakie jest od wieków w zamyśle Boga.

Tylko dobre treści.

Propozycja dla tych, którzy chcieliby skorzystać z doświadczenia i kreatywności właścicielki Domu Mariam. Uzbrojona po zęby w pomysły i doświadczenie medialne, dobre pióro i programy komputerowe oraz własne zasoby grafik i dźwięków tworzy zaskakujące rzeczy w krótkim czasie. Zajrzyj!

Magazyn Dobrych Treści to część Domu Mariam. Powstaje dzięki dobrej woli i życzliwości autorów. Teksty, grafiki, zarządzanie stroną […]

Rzeczy ostateczne budzą w nas emocje, ale niekoniecznie pozytywne. Z jednej strony mówimy czasem, że jest nam „jak w niebie”, ale kiedy pomyślimy sobie o tym, że niebawem w niebie mamy się znaleźć to chętnie odsunęlibyśmy tę podróż.  Skąd ten lęk, niechęć? Dlaczego niebo nie kojarzy nam się z czystą przyjemnością?