Kategoria: O. Cezary Jenta OP

Matka niespokojnych serc.

Matko pogmatwanych, Matko niespokojnych serc! Wniebowzięcie. Parę lat temu w klasztorze, w którym mieszkałem odbywały się rekolekcje prowadzone przez misjonarzy pracujących w Brazylii. W czasie tych rekolekcji miało miejsce bardzo wzruszające zdarzenie. […]

Monety Maryi.

Przeglądając kalendarz liturgiczny i zastanawiając się o czym mógłbym napisać kolejny komentarz zauważyłem wypisane wspomnienia i święta maryjne. Bardzo wyraziste są sceny Ewangeliczne opisujące Matkę Boża. Każdego chrześcijanina, niezależnie od wyznania, może poruszyć zdanie, że Maryja przeżywając tajemnice Jezusa „zachowywała wszystkie te sprawy i rozważała je w swoim sercu” (Łk 2,19; por. 2,51). Maryja rozważała Słowo Boże, z którym była w wyjątkowej relacji. Była wsłuchana w swojego Syna.

Mocne Słowa. Wyznanie miłości.

Bóg potrafi wymazać każdy grzech. Poradzi sobie nawet z najgorszym złem. Nie ma takiego grzechu, którego nie chciałby wyrzucić z naszego życia. Jego miłosierdzie jest nieogarnione. Chętnie słyszymy tych prawd, ale musimy wielokrotnie je powtarzać sobie i innym. Jak mało pojętni uczniowie, powinniśmy je powtarzać sobie i innym, gdyż jest w nas coś takiego co wątpi, że nasze stare grzechy przestały istnieć.

Mocne Słowa. Uzdrowienie.

Często wręcz na twarzach niektórych moich uczniów z katechezy, czy innych osób, które spotkałem było widać, że niejedno przeszli, że rany, które noszą w swoim sercu, naznaczyły ich czyniąc ich niezdolnymi do budowania zdrowych, normalnych relacji. Swoim nieszczęściem wołali jak trędowaci, ostrzegając żeby nikt do nich się nie zbliżał.

Mocne Słowa. Modlitwa.

Bez czasu na modlitwę, nasze życie będzie przypominało bezcelowe ganianie po piętrach ogromnego gmachu. Często wydaje się nam, że podtrzymujemy świat w istnieniu. Bez naszych telefonów, sms-ów, mailów, podejmowanych działań świat sobie poradzi, przetrwa. Problemem nie jest nasza aktywność, ale zachowanie równowagi i zdrowego rozsądku. Boleśnie dociera to do nas wówczas kiedy nasze pełne dobrych intencji działanie przynosi odwrotny skutek od zamierzonego, albo kiedy naszym zaangażowaniem w jakąś sprawiamy niechcący wyrządziliśmy komuś krzywdę.

Rzeczy ostateczne. Sąd.

Kiedyś naprawdę wszystko się skończy. Przyjdzie Bóg, aby oddzieli dobro od zła. Otrze łzy z oczu cierpiących. Zło przestanie już przerażać, niszczyć, triumfować. Sąd Ostateczny będzie ocaleniem, wyzwoleniem, przebóstwieniem. Nie ocaleje żadne zło. Wszelkie dobro, nawet najmniejsze, zostanie uratowane. Sąd Ostateczny będzie wydarzeniem pełnym trwogi dla zła. Będzie to najpiękniejszy dzień w historii świata, gdyż wszystko zostanie przemienione, stanie się takie jakie jest od wieków w zamyśle Boga.