Chwalmy! (Psalm 150)

Gdy spojrzenie skieruje się na Boga, na Jego czyny, na Jego potęgę, nie sposób nie znaleźć licznych powodów do uwielbienia.
Jednak często zapominamy o Jego potędze i dziełach, których już dokonał w naszymosobistym życiu. Pozwalamy by nieraz trudna codzienność, przesłania Jego potężne czyny. Niejednokrotnie z wychwalaniem czekamy, aż rozwiążą się jakieś problemy, aż nasze prośby zostaną wysłuchane, aż stanie się coś spektakularnego.

Monety Maryi.

Przeglądając kalendarz liturgiczny i zastanawiając się o czym mógłbym napisać kolejny komentarz zauważyłem wypisane wspomnienia i święta maryjne. Bardzo wyraziste są sceny Ewangeliczne opisujące Matkę Boża. Każdego chrześcijanina, niezależnie od wyznania, może poruszyć zdanie, że Maryja przeżywając tajemnice Jezusa „zachowywała wszystkie te sprawy i rozważała je w swoim sercu” (Łk 2,19; por. 2,51). Maryja rozważała Słowo Boże, z którym była w wyjątkowej relacji. Była wsłuchana w swojego Syna.

Piwo a kontemplacja.

Człowiek usuwa się na modlitwę, by widzieć więcej, by widzieć lepiej. Przede wszystkim, by wzrok zatrzymał się na rzeczach i osobach, których wolelibyśmy nie dostrzegać, na sytuacjach, których chcielibyśmy unikać, na sprawach, które pragnęlibyśmy odsunąć, na spotkaniach, które wolelibyśmy ominąć.

Mocne Słowa. Wyznanie miłości.

Bóg potrafi wymazać każdy grzech. Poradzi sobie nawet z najgorszym złem. Nie ma takiego grzechu, którego nie chciałby wyrzucić z naszego życia. Jego miłosierdzie jest nieogarnione. Chętnie słyszymy tych prawd, ale musimy wielokrotnie je powtarzać sobie i innym. Jak mało pojętni uczniowie, powinniśmy je powtarzać sobie i innym, gdyż jest w nas coś takiego co wątpi, że nasze stare grzechy przestały istnieć.