Wytrzymać siebie.

Często przyłapujemy się na tym, jak to uciekamy od samych siebie, jak nie lubimy być sami. A kiedy już jesteśmy sami, to potrzebujemy zaraz jakiegokolwiek zajęcia. Ernesto Cardenal, będący  – jako nowicjusz u Trapistów – uczniem Tomasza Mertona, opisuje to doświadczenie:

Ciężko jest dziś współczesnemu człowiekowi być samemu ze sobą. Wstępowanie  w górę na gruncie swojego własnego ja jest dla niego prawie niemożliwe. Ale gdyby raz przecież miał pozostać sam ze sobą w cichej izdebce i stać tuż przed poznaniem Boga, to włącza radio lub telewizję.

/ E. Cardenal, Das Buch von der Liebe, Hamburg, 1976 /

Stabilitas loci.

Stabilitas loci –  Najczęściej jest nie tak, jak tego chcemy. To nas gna do zmiany albo frustracji. Albo i do […]

Franciszek Libermann. Syn rabina, epileptyk, współzałożyciel zgromadzenia.

Sługa Boży Franciszek Libermann

Postać nietuzinkowa. Syn rabina z Saverne we Francji. Miał, zgodnie z tradycją, zostać rabinem, jak ojciec. W 1826 r. przyjął chrzest, ukończył studia teologiczne. Już wtedy postanowił przy współpracy z innymi założyć zgromadzenie, które podjęłoby się ewangelizacji w Afryce.