Często wręcz na twarzach niektórych moich uczniów z katechezy, czy innych osób, które spotkałem było widać, że niejedno przeszli, że rany, które noszą w swoim sercu, naznaczyły ich czyniąc ich niezdolnymi do budowania zdrowych, normalnych relacji. Swoim nieszczęściem wołali jak trędowaci, ostrzegając żeby nikt do nich się nie zbliżał.

Bez czasu na modlitwę, nasze życie będzie przypominało bezcelowe ganianie po piętrach ogromnego gmachu. Często wydaje się nam, że podtrzymujemy świat w istnieniu. Bez naszych telefonów, sms-ów, mailów, podejmowanych działań świat sobie poradzi, przetrwa. Problemem nie jest nasza aktywność, ale zachowanie równowagi i zdrowego rozsądku. Boleśnie dociera to do nas wówczas kiedy nasze pełne dobrych intencji działanie przynosi odwrotny skutek od zamierzonego, albo kiedy naszym zaangażowaniem w jakąś sprawiamy niechcący wyrządziliśmy komuś krzywdę.

Kiedyś naprawdę wszystko się skończy. Przyjdzie Bóg, aby oddzieli dobro od zła. Otrze łzy z oczu cierpiących. Zło przestanie już przerażać, niszczyć, triumfować. Sąd Ostateczny będzie ocaleniem, wyzwoleniem, przebóstwieniem. Nie ocaleje żadne zło. Wszelkie dobro, nawet najmniejsze, zostanie uratowane. Sąd Ostateczny będzie wydarzeniem pełnym trwogi dla zła. Będzie to najpiękniejszy dzień w historii świata, gdyż wszystko zostanie przemienione, stanie się takie jakie jest od wieków w zamyśle Boga.

Nie można być podejrzliwym wobec dobra, które czyni ktoś kto nie podziela naszej wiary, albo jest niewierzący. Czynione dobro jest pierwszym wyznaniem wiary. Może być też aktem wiary ludzi niewierzących w Boga. Dobro jest zawsze czymś pięknym. Miłosierdzie, jako dobro wymagające trudu, jest zawsze czymś zaskakującym.

Rozpustnik św.Augustyn, morderca abba Mojżesz, alkoholik Matt Talbot. To tylko kilku świętych z małymi szansami na święte życie. Gdyby ci ludzie poddali się rozpaczy, przekreślili swoje szanse na świętość, gdyby skupili się na przeszłości czy braku talentu zaprzepaściliby szansę na piękne duchowe życie.

Wiara jest światłem, w którym wypatrujemy przyjścia do nas Oblubieńca. Rytuałami są wszystkie czynności i sposoby przeżywania swojej religijności składające się na osobistą więzi z Bogiem.