08.02.25 (Mk 6, 30-34)
„zebrali się u Jezusa i opowiedzieli Mu wszystko”
Piękny moment powrotu Apostołów, opowiadających Jezusowi to, co zdziałali i czego nauczali. Być może przekrzykiwali się nawzajem. Być może niektórzy wrócili ze spuszczonymi głowami. Oczyma wyobraźni wolę widzieć sceny, w których każdy z nich przychodzi do Jezusa osobno i z Nim rozmawia.
To prawda, że czasem potrzebuję wypoczynku i ciszy. Często jednak w Jego obecności zmęczenie trochę ustępuje. „Jarzmo słodkie, ciężar lekki…”
Jeszcze więcej dodaje sił przykład Mistrza i Jego dobroć. Kiedy tłum jest coraz większy, trudno o wypoczynek, a nawet o przerwę na jedzenie. Jezus bierze wtedy sprawy w swoje ręce. Jest jak dobry pasterz, dostrzega potrzeby i pragnienia każdego, z osobna. Oni są dla Niego ważniejsi niż Jego odpoczynek…
Ks. Jerzy Sęczek

