Papillon, znany nam już i kłopotliwy nieco uczeń abby Motyliona, nie przykładał szczególnej wagi do nocy sylwestrowej. To dość oczywiste, kiedy pomyślimy, że rok liturgiczny, według którego żyli pustelnicy, rozpoczął się dobrych kilka tygodni wcześniej. Jednak w tym roku było inaczej. Im bliżej było 31 grudnia, tym Papillon stawał się bardziej niespokojny. Jego łagodne oczy …
