Aktualności

Zaśnięcie i Wniebowzięcie NMP | Chrześcijański Wschód i Zachód

Zaśnięcie Przenajświętszej Pani naszej Bogurodzicy

W Kościele prawosławnym oraz w Kościołach katolickich obrządku bizantyjskiego święto to jest ostatnim świętem roku liturgicznego i należy do tzw. 12 wielkich świąt.

Wiadomo, że było ono obchodzone na Wschodzie w wieku V jako „Dzień Bożej Matki Maryi”. Bywa nazywane Małą Paschą, bo nawiązuje ono do Paschy Chrystusa. Matka Boża umarła, zmartwychwstała, wniebowstąpiła i zasiada po prawicy swojego Syna. Święto jest poprzedzone dwutygodniowym postem zwanym „uspienskim”. Źródła należy szukać w języku staro-cerkiewno-słowiańskim. W nim święto to nazywa się Uspienije Presviatyja Bohorodicy.

Święto Zaśnięcia Matki Bożej pokazuje chrześcijaninowi drogę, jaką powinien kroczyć, na wzór Maryi. To święto napawa chrześcijan nadzieją, że są powołani, aby zmartwychwstać do życia wiecznego. Porównując sformułowanie dogmatyczne z 1950 roku oraz wschodnią tradycję dotyczącą tego święta, można zauważyć, że wcale się one ze sobą nie kłócą. Wręcz przeciwnie, i Zachód i Wschód kontemplują tę samą tajemnicę, o której mówią jedynie innymi słowami. Papież Pius XII w bulli Mnificentissimus Deus orzeka, że Maryja „dopełniwszy biegu życia ziemskiego, została z ciałem i duszą wzięta do chwały niebieskiej”. To sformułowanie dogmatyczne nie precyzuje jednak, czy Maryja umarła i czy zmartwychwstała. Stąd widać, że tradycja wschodnia nie stoi w sprzeczności z tym, co dogmatycznie orzekł Kościół rzymskokatolicki.

Marek Blaza SJ

Kościół na Zachodzie

„Niepokalana Matka Boża zawsze dziewica Maryja, ukończywszy swoje ziemskie życie, została wzięta do chwały nieba z duszą i ciałem” – to fragment z Konstytucji Apostolskiej Munificentissimus Deus, ( Piusa XII 1950 r). Na mocy tego orzeczenia Wniebowzięcie Maryi jest dogmatem Kościoła katolickiego.

Dlaczego tak późno? 1950 rok to przecież niedawno. Co się zmieniło? To nie wymysł a potwierdzenie drogi Kościoła, wskazaniem jednocześnie kierunku. Nauka o wniebowzięciu Maryi była uznawana już w VII wieku. W konstytucji apostolskiej Pius XII stwierdza:

Ojcowie Kościoła i wielcy Doktorowie w homiliach i kazaniach, głoszonych ludowi z okazji dzisiejszego święta, mówili o Wniebowzięciu Bogarodzicy jako o prawdzie znanej i przyjmowanej przez wiernych chrześcijan; objaśniali ją obszernie oraz przy pomocy głębokich racji teologicznych podawali istotę i znaczenie tej prawdy.

Co to dla nas oznacza?

Bycie w niebie ciałem i duszą. To perspektywa, na którą wskazuje dzisiejsza uroczystość. Czcimy Matkę Bożą, jednocześnie możemy wzrastać w nadziei i wierze na pójście za Nią. To droga, którą Ona poszła. Droga, do której jesteśmy zaproszeni. Żyć jak Ona. Jesteśmy powołani do świętości i do życia wiecznego. Jakkolwiek te terminy mogą wydawać się „nieżyciowe” dla niektórych z nas, jakkolwiek trudno jest nam na co dzień o nich myśleć to dziś jest taki dzień. Dzień na zadanie sobie pytania o to, czy chcę iść tam, gdzie Ona?

Nie bójmy się zatem przyjąć prawdy o wniebowzięciu, gdyż – choć dogmatycznie sformułowana niecałe 50 lat temu – to stanowi eksplikację tego, w co Kościół wierzy od początku swego istnienia, a mianowicie tego, że skoro Chrystus zmartwychwstał to i my zmartwychwstaniemy, i będziemy żyli wiecznie razem z Maryją.

Dariusz Kowalczyk, SJ

 

 

About the author

Website | + posts

Dodaj komentarz