,,(...) Ojcowie pustyni nauczali: Nie myśl o przeszłości, bo ona się już nie zmieni, po prostu wrzuć ją w otchłań Bożej litości; i nie myśl bez koniecznej potrzeby o przyszłości, bo ona jest w ręku Boga; trwaj w teraźniejszości, w pokoju, przed Bogiem.”
Od bliźniego jest życie. Z dedykacją moim uczniom.
(..)trzeba wejść w swoją samotność i zmierzyć się z dręczącymi nas w niej demonami, aby zobaczyć, że Bóg przychodzi nam z ratunkiem przez naszych bliźnich. Czy mamy siłę, tkwiąc pośród piasków, wzbudzić w sobie miłość do innych ludzi? Czy pomimo naszego opuszczenia jesteśmy w stanie zobaczyć obok siebie drugiego człowieka? Bóg przychodzi do mnie z ratunkiem przez bliźnich. Przez ich uśmiech, zaangażowanie, świadectwo wiary. Choć sądzę, że wielokrotnie nie są tego świadomi. Niech ten tekst, im dedykowany, będzie tego świadectwem.
Chrystus życiem duszy…
Życie duchowe polega przede wszystkim na wpatrywaniu się w Chrystusa by odwzorować w sobie Jego stan Syna Bożego i Jego cnoty. Dusze nieustannie wpatrzone w Chrystusa widzą w Jego świetle to, co się w nich sprzeciwia rozwojowi życia Bożego; a wtedy szukają w Jezusie siły do pokonania przeszkód, aby się Jemu spodobać, proszą Go by …
Abba Antoni i królewska droga środka na Wielki Post
Znamy bowiem takich, którzy oddawali się najbardziej surowym postom i czuwaniom; takich, którzy wzbudzali podziw zachowaniem samotności na pustyni; takich, którzy do tego stopnia wyzuli się z majętności, że nie pozostawili dla siebie nawet na jeden dzień żywności i ani jednego denara oraz takich, którzy z ogromnym poświęceniem pełnili uczynki miłosierdzia. Wszystkich ich jednak widzieliśmy …
Czytaj dalej "Abba Antoni i królewska droga środka na Wielki Post"
Św. Jan Kasjan o wadzie obżarstwa
Fragment dzieła „Reguły (De institutis coenobiorum)” 1. Piątą księgę piszemy dzięki udzielanej nam przez Boga pomocy. Otóż po czterech księgach, w których zostały przedstawione reguły panujące w klasztorach, mamy teraz zamiar, umocnieni przez Pana za sprawą waszych modlitw, przystąpić do walki z ośmioma głównymi wadami: pierwszej, czyli wadzie łakomstwa, przez którą rozumie się niepohamowany apetyt, …
Modlitwa kiełkuje w miłości
Fragment książki „Słowa z Góry Athos” Nie trzeba ci żadnego warunku wstępnego, byś się mógł modlić do Boga. Gdziekolwiek jesteś, kiedykolwiek Go wzywasz, słyszy cię. Nie trzeba rzeczywiście do tego żadnej czynności, żadnej osoby pośredniczącej, żadnego sługi. Powiedz tylko: „Panie, zmiłuj się nade mną!”, a natychmiast masz łączność z Bogiem. On nie czeka, kiedy skończysz …
O walce z pokusami
Fragment książki „Nad księgami opata Jana o naśladowaniu Chrystusa”. Komentowane fragmenty pochodzą z dzieła „O naśladowaniu Chrystusa” w przekładzie s. Małgorzaty Borkowskiej OSB. Dopóki żyjemy na tym świecie, nie może nam zabraknąć ucisku ani próby. Toteż powiedziano w księdze Hioba: Bojowaniem jest ziemskie życie człowieka (Hi 7,1 Wlg). Każdy więc powinien starannie się mieć na baczności …
Św. Jan Kasjan o duchu gniewu
Fragment dzieła „Reguły (De institutis coenobiorum)” 1. W czwartej bitwie trzeba całkowicie uwolnić naszego ducha od śmiercionośnej zarazy, jaką jest gniew. Gdy bowiem wypełni on nasze serca oraz sprawi, że oczy duszy spowiją niebezpieczne ciemności, nie będziemy mogli ani rozwinąć umiejętności zgodnego z prawdą osądzania, co dobre, a co złe, ani wypracować w sobie zdolności …
Abba. Iskra, która rozpala miłość
Święto Narodzenia Najświętszej Maryi Panny Brat Paweł od długiego czasu potrzebował duchowego kopa, jakiegoś doładowania. Może godzin adoracji, dni skupienia, czasu sam na sam z Bogiem. Obowiązki kapały to tu to tam, z dyscypliną było kiepsko, do tego Paweł był rozbity, na modlitwie rozproszony, niespecjalnie gorliwy. Nie pomagała nieobecność abby ani łażąca po Pawle od …
Św. Jan Kasjan o duchu zniechęcenia
Fragment dzieła „Reguły (De institutis coenobiorum)” 1. W szóstej bitwie walczymy z wadą, którą Grecy nazywają acedia, a my możemy określić mianem zniechęcenia bądź strapienia serca. Ma ona wiele wspólnego ze smutkiem, w większym stopniu dotyka samotnych mnichów i jest bardziej zaciekłym oraz częstszym wrogiem tych, którzy żyją na pustyni; najczęściej daje się mnichowi we …
Abba M i pukanie do drzwi
–To nie te drzwi–brat Paweł podszedł do gości. Ci już mieli wejść do magazynku, za którego drzwiami czyhały miotły, mopy, ścierki. Goście szukali biura Abby. –To tutaj– pokierował ich brat Paweł i zaczął tonąć w myślach. "Do których drzwi zapukasz te otworzą... Do których drzwi pukam, hm, do których?" Rozbrzmiewały gdzieś słowa z ostatniej konferencji …
Pejzaż dźwiękowy. Tyniec Acustica – Remix 2022
Zapraszam do zanurkowania w dźwięki z opactwa tynieckiego ( nagrane ponad dekadę temu). Poddałam pierwotny projekt zmianom. Mam nadzieję, że obecna wersja będzie ułatwiała modlitwę, medytację. https://youtu.be/5M-5POazmYk
Zabójcze szemranie
Uważny czytelnik bez trudu zapewne już wyłapał podstawowy błąd w naszym wywodzie: nie powiedziane zostało aż do tej chwili, czym owo groźne szemranie jest. Możemy je opisać jako bezpłodne narzekanie, chociaż nie zawsze nieuzasadnione (św. Benedykt zaznacza, że mnich może mieć ku temu słuszne powody). Istotny jest przymiotnik: szemranie jest bezpłodne, a zatem nic nie wnosi, nie rozjaśnia problemu, a wręcz przeciwnie – potęguje napięcie i mnoży niejasności.
Cisza i miodowe ciasteczka. Część I
Jedną z rzeczy, która bardzo wyraźnie wynika z każdej lektury wielkich pisarzy monastycznych z IV i V wieku, jest niemożność myślenia o kontemplacji lub medytacji lub „życiu duchowym” w odizolowaniu od życia w Ciele Chrystusa, życia w konkretnej wspólnocie.
