Habit abby Motyliona zawsze był czysty. Prawie czysty. Lądowała na nim zabłąkana kropla porannej kawy, tu i ówdzie znienacka witał starca okruszek chleba, na rękawie ze zdumieniem odkrywał abba sos grzybowy. Sam starzec był zawsze umyty i pachnący, ale jego habit wielokrotnie zdawał się żyć własnym życiem i jakby z premedytacją wpychać między owsiankę a dżem. Kulinarne …
Abba Motylion i…dlaczego ważne jest to, co masz na głowie.
„To nakrycie głowy nazywa się kapelusz”. Tak wita zebrane na peronie tłumy prezydent Turcji, Kemal Atatürk. Scena ta ma miejsce w miasteczku Kastamon w 1925 roku. W tym roku właśnie prezydent zakazuje noszenia fezu. Turcy wkładają na głowy kapelusze. Każdy kapelusz jest jak transparent, który czytają wszyscy: "Koniec z tradycją! Nadchodzi nowe!". Nowego wprowadził Atatürk mnóstwo. Wprowadza łaciński alfabet, nowe prawa, zakazuje poligamii, …
Czytaj dalej „Abba Motylion i…dlaczego ważne jest to, co masz na głowie.”
Abba Motylion i….nie to, czego się spodziewasz…
Abba Motylion miał wielu uczniów. Było grono tych najbliższych. Szczęśliwcy mogli zawracać starcowi głowę o każdej porze dnia i nocy. Ba, dostali od niego na to oficjalne pozwolenie i oficjalnie tego pozwolenia nadużywali. Było też grono tych, którzy stali nieco dalej i którym starzec pomagał wtedy, kiedy było to potrzebne. A to minister tego czy owego, …
Czytaj dalej „Abba Motylion i….nie to, czego się spodziewasz…”
Abba Motylion i….świąteczne porządki.
Abba Motylion szukał najpierw Królestwa Bożego. Dopiero potem szukał swoich skarpetek, koszulek, pantalonów. Z tego powodu starzec musiał regularnie i we własnym zakresie organizować polowanie na brudne części garderoby. Wtedy właśnie pogodny starzec pochmurniał, wydobywał spory zapas silnej woli, uzbrajał się w męstwo i ruszał w ciemne zakamarki swojej pustelni. Poszukiwania zazwyczaj rozpoczynał wtedy, kiedy wszystkie istotne części garderoby prowadziły już od …
Abba Motylion i…Facebook.
Uczniowie abby Motyliona już dawno temu założyli profile na Facebooku, zwanym rownież familiarnie Fejsbukiem. Powodów było bez liku. A to poszerzanie teologicznych horyzontów, podtrzymywanie duchowych więzi, głoszenie Dobrej Nowiny, jednoczenie się z całym światem.... Zdarzało im się w związku z tym wpadać w fejsbukowe mistyczne ekstazy, kontemplować cudze profile, medytować słowo na czyjejś ścianie. Ich zaangażowanie …
Abba Motylion i ..granice cierpliwości.
Abba Motylion. Apoftegmaty (jeszcze) nieznane. Odc. 3 Uczniowie Abby Motyliona posiadali wiele cnót. Wiele z nich jednak przechowywali w miejscach trudno dostępnych dla siebie i innych. Jedną z takich, skrzętnie skrywanych i czekających na lepsze czasy cnót była cnota cierpliwości. Uczniowie ukrywali tę cnotę tak skwapliwie, że nieprzychylny obserwator mógłby oskarżyć ich nawet o jej …
Abba Motylion i…spacery z Maryją.
Abba Motylion. Apoftegmaty (jeszcze) nieznane. Odc.2 Uczniowie Abba Motyliona podziwiali go za wiele rzeczy. Za to jak parzył kawę, jak potrafił odbierać telefon i golić się jednocześnie. Jak przygotowywał gofry i sam zjadał tuzin, częstując przy tym swoich uczniów. I nigdy gofrów nie brakowało! Podziwiali go za riposty, talent do wysłuchiwania wszystkich, którzy przychodzili w potrzebie. Nawet …
Abba Motylion i…1-10
Początki. Dla odświeżenia, przed kolejnym odcinkiem serii drugiej. "Papillonowi już malowała się wizja przepisywania starych manuskryptów, ukrytych przed światem przez wiele wieków a teraz on, Papillon, będzie wśród tych nielicznych, którzy poznali tajemnicę zaginionych zwojów. Przed oczami miał wersję Kodu Leonarda i Imienia Róży z nim we wszystkich rolach głównych. Gdzieś na obrzeżach świadomości wcielał się też w postać św. Jana od Krzyża i męskiej wersji św. Teresy z Avila."
Abba Motylion i…aromatyczna kawa.
Abba Motylion. Apoftegmaty (jeszcze) nieznane. Odc.1 Uczeń prosił Abba Motyliona: Abba, powiedz mi słowo. Do słów przywiązywał abba Motylion wielką wagę dlatego nie wypowiadał ich zbyt wiele. Anegdotyczne wśród uczniów były jego mieszczące wszystkie odcienie emocji listy, składające się z jednego wyrazu. Zdarzało się abbie odpowiadać jednym słowem na napisany przez kogoś stronicowy list. Abba jednak mieścił w …
