Abba M. Początek końca, czyli jest jeszcze nadzieja

Ktoś puścił rano informację, że rozpoczyna się koniec pandemii. Pustelnia ożyła. Bracia zaczęli oddychać pełniejszą piersią, krok żwawszy, tu i ówdzie okolicznościowy żarcik. A wystarczyła jedna mniej lub bardziej wiarygodna informacja. I od razu jakby powietrze inne.

Kosiarz umysłów. Abba M.

brown leather duffel bag

Czerwiec to przecież nie listopad. Nawet nie maj. Czerwiec to na pewno nie wrzesień. O nie. Dlatego w czerwcu należało coś zmienić. Rytm dnia, znajomych, dziewczynę, miejsce. A jeśli nie dało się zmiany miejsca przeprowadzić od razu, przynajmniej można było się spakować.

Abba M. Wizytacje, negocjacje, frustracje…

Wszędzie dobrze, byleby było inaczej i nie tutaj. Bo tutaj to była kwarantanna, zamknięcie, stres, brak fizycznego kontaktu, maseczki etc. Ale w swoich postulatach i prośbach o zmianę miejsca i okoliczności postulujący podawali oczywiście jak najbardziej racjonalne, mądre i/lub pobożne powody.

Abba M. Błogosławiona kwarantanna?

red and white signage

.Odwołane. Plany, spacery, wywiady. Covidowa normalność odwołana. Te resztki wypracowanej nowej normalności, te okruszyny starego - odwołane. Ci bracia, którzy mocno przywiązali się do swoich planów na najbliższe dni zebrali się przed biblioteką.

Abba M. Wszystko nie tak.

male traveler standing on top of mountain and admiring landscape

Brat Paweł utyskiwał. Utyskiwał na gościa, ojca Igora, na padający z niebios śnieg z piaskiem z Sahary (takie rzeczy, koniec świata!), na zbyt słabą kawę, na politykę biskupów, na politykę polityków...

Abba Motylion i…1-10

round window view of the ocean

Początki. Dla odświeżenia, przed kolejnym odcinkiem serii drugiej. "Papillonowi już malowała się wizja przepisywania starych manuskryptów, ukrytych przed światem przez wiele wieków a teraz on, Papillon, będzie wśród tych nielicznych, którzy poznali tajemnicę zaginionych zwojów. Przed oczami miał wersję Kodu Leonarda i Imienia Róży z nim we wszystkich rolach głównych. Gdzieś na obrzeżach świadomości wcielał się też w postać św. Jana od Krzyża i męskiej wersji św. Teresy z Avila."

Wielki Post. Szkoła Miłości.

Cum ieiunátis, nolíte fíeri, sicut hypócritæ, tristes. Kiedy pościcie, * nie bądźcie smutni jak obłudnicy. (Środa Popielcowa, antyfona do Pieśni Zachariasza) W Wielki Post to kontemplowanie Miłości i odpowiedź miłością na Miłość. Cała liturgia w okresie Wielkiego Postu, liturgia Wielkiego Czwartku i Triduum Paschale,  one wszystkie są poematem o nieskończonej i totalnej Miłości Boga do …

ADWENT WIELKIE ANTYFONY „O” DO MAGNIFICAT

Wybrzmiewa trzecia z siedmiu Wielkich Antyfon "O". Wznoszą się jak wonne kadzidło i niosą nas ku wspomnieniu pierwszego przyjścia Wcielonego Słowa, Jezusa Chrystusa. Niech nam one pomogą oczekiwać, pielęgnować nadzieję i rozpalać serca pragnieniem Boga. Niech nas przemieniają te liturgiczne westchnienia.   https://youtu.be/VFE7B-DZ8_w W czasie Adwentu Wielkie Antyfony były odmawiane (śpiewane) w tradycyjnych nieszporach przed …

Adwentowe rekolekcje dla kobiet 6-8 grudnia

"Wartość czekania" Serdecznie zapraszamy na kolejną edycję rekolekcji dla kobiet. Tym razem temat wprowadzający i rozwijający motyw oczekiwania, szczególnie aktualny w okresie Adwentu. W “Obłoku niewiedzy”, średniowiecznym (XIV w.), staroangielskim tekście  mistycznym anonimowego autora czytamy:  „Troszcz się zatem o to, jak przepędzasz czas. Nic nie jest bardziej cenne. W mgnieniu oka można zyskać lub utracić niebo.”(Obłok niewiedzy, str.32, …

Motylion w proszku.

Starajcie się i wy, bracia, zasięgać rady, a nie opierać się na sobie. Zobaczcie, jaka z tego płynie radość, jaka beztroska, jaki pokój. Ale ponieważ powiedziałem wam, że nigdy nie doznawałem ucisku, posłuchajcie w tej sprawie, co mi się raz zdarzyło. Kiedy jeszcze tam byłem w klasztorze, ogarnął mnie kiedyś wielki i nieznośny smutek i było mi tak źle i ciężko, jakby już przez to dusza miała wyjść ze mnie. A ten smutek był zasadzką diabelską.

Papillon wziął receptę, pieniądze i rower. Abba odprowadził go wzrokiem do bramy i zaczął płakać. Więcej, zaczął szlochać. Cała operacja pod tytułem "psychiatra" trwała dwa dni. Abba nie miał czasu pomyśleć nawet co to znaczy.