Boga lepiej nie lubić. Słuchaj, Izraelu, Pan jest naszym Bogiem - Panem jedynym. Będziesz miłował Pana, Boga twojego, z całego swego serca, z całej duszy swojej, ze wszystkich swych sił. Niech pozostaną w twym sercu te słowa, które ja ci dziś nakazuję. Wpoisz je twoim synom, będziesz o nich mówił przebywając w domu, w czasie podróży, …
Szkice o zaufaniu. Bezsilność.
W końcu tyle razy próbowałam, walczyłam. Tyle razy wracałam do Boga i znowu upadałam. Tyle razy wyzbywałam się (w swoim mniemaniu) przywiązania do tego, co złe. Tyle razy wydawało mi się, że jestem już na dobrej drodze. A jest wciąż źle. Wciąż trwa czas próby, a jedyne, czego zaczynam chcieć od innych ludzi to to, by zostawili mnie w moim upadku. By przestali wyciągać dłoń, ponieważ moje postrzeganie podpowiada mi, że nie potrafię z niej skorzystać…
Uwiodłeś mnie, ujarzmiłeś, przemogłeś…
Uwiodłeś mnie *„Ty, co przenikasz serca i nerki” /Psalm 7, 10/ Z dedykacją Temu, który codziennie mnie ujarzmia. Uwiodłeś mnie, Panie, a ja pozwoliłem się uwieść; ujarzmiłeś mnie i przemogłeś Stałem się codziennym pośmiewiskiem, wszyscy mi urągają. Albowiem ilekroć mam zabierać głos, muszę obwieszczać: «Gwałt i ruina!» Tak, słowo Pańskie stało się dla mnie codzienną zniewagą …
Mocne Słowa. Uzdrowienie.
Często wręcz na twarzach niektórych moich uczniów z katechezy, czy innych osób, które spotkałem było widać, że niejedno przeszli, że rany, które noszą w swoim sercu, naznaczyły ich czyniąc ich niezdolnymi do budowania zdrowych, normalnych relacji. Swoim nieszczęściem wołali jak trędowaci, ostrzegając żeby nikt do nich się nie zbliżał.
Stabilitas loci.
Stabilitas loci - Najczęściej jest nie tak, jak tego chcemy. To nas gna do zmiany albo frustracji. Albo i do jednego, i drugiego. Tym czasem dla mnicha i dla każdego z nas uzdrawiająca jest wytrwałość. Stabilitas. Stabilitas dla Ojców Pustyni, to w pierwszym rzędzie wytrwanie w celi. Chodziłoby więc o stałość w znaczeniu topograficznym, o …
Abba Motylion. Koniec. Początek.
Podczas kiedy Papillon był jeszcze w głębokim lesie, Ojciec Piotr rozpoczął spotkanie braci w pustelni. Abba Motylion protestował, prosił żeby poczekali na Papillona. Ojciec Piotr jednak powiedział, że za godzinę musi być w kurii. Przedstawi decyzję biskupa, pożegna się z Iwanem i jedzie. Iwan przekaże resztę, ma list polecający - tłumaczył ojciec Piotr. Nie było rady.
Mocne Słowa. Modlitwa.
Bez czasu na modlitwę, nasze życie będzie przypominało bezcelowe ganianie po piętrach ogromnego gmachu. Często wydaje się nam, że podtrzymujemy świat w istnieniu. Bez naszych telefonów, sms-ów, mailów, podejmowanych działań świat sobie poradzi, przetrwa. Problemem nie jest nasza aktywność, ale zachowanie równowagi i zdrowego rozsądku. Boleśnie dociera to do nas wówczas kiedy nasze pełne dobrych intencji działanie przynosi odwrotny skutek od zamierzonego, albo kiedy naszym zaangażowaniem w jakąś sprawiamy niechcący wyrządziliśmy komuś krzywdę.
Franciszek Libermann. Syn rabina, epileptyk, współzałożyciel zgromadzenia.
Sługa Boży Franciszek Libermann Postać nietuzinkowa. Syn rabina z Saverne we Francji. Miał, zgodnie z tradycją, zostać rabinem, jak ojciec. W 1826 r. przyjął chrzest, ukończył studia teologiczne. Już wtedy postanowił przy współpracy z innymi założyć zgromadzenie, które podjęłoby się ewangelizacji w Afryce.
Mocne Słowa. Dobro i zło. Koegzystencja.
Jedno z genialnych opowiadań Mrożka, zatytułowane „Koegzystencja”, przedstawia proboszcza, który wróciwszy pewnego wieczoru do swojego mieszkania na plebanii, zastał tam siedzącego w fotelu diabła w czerwonej, dżokiejskiej czapeczce. Ksiądz chciał natychmiast diabła wyrzucić, ale po ciężkich trudach dnia czuł się zbyt zmęczony. Po tym pomyślał sobie, po co właściwie go wyrzucać? Przecież gdy diabeł siedzi …
Ewagriusz. Rozpamiętywanie zła a modlitwa.
Tylko dla kobiet. Ostatnia szansa.
Propozycja tylko dla kobiet Życie monstyczne, czyli życie mnichów i mniszek chrześcijańskich swoimi początkami sięga pierwszych wieków chrześcijaństwa. Poczucenia ojców pustyni, zawarte m.in. w Apoftegmatach do dziś stanowią swoisty podręcznik nie tylko dla mnichów i mniszek, ale dla każdego chrześcijanina. Formuła rekolekcji skonstruowana jest tak, żeby ograniczyć do możliwego maksimum ilość bodźców, interakcji ze światem zewnętrznym, ale też żeby umożliwić zawiązanie wspólnoty. Wrażliwość kobiety, jej budowanie relacji z Panem Bogiem, …
Mądrość i głupota. Jacek Salij OP
„Roztropność dotyczy spraw ludzkich. (...) Nie jest jej zadaniem kierować sprawami najgłębszymi, bo te są w gestii mądrości. Rozkazy jej dotyczą tego, co jest zwrócone ku mądrości, co mianowicie trzeba czynić, aby mądrość osiągnąć. (...)Głupota byłaby więc paraliżem duszy, zamknięciem swoich sądów i działań wyłącznie w ramach tego, co ziemskie (S.th. 2-2 q.46 a.1 i 2). Zauważmy przy okazji, że według Aleksandra Brücknera, nasz wyraz „głupi” pochodzi z tego samego pnia co „głuchy”: głupota jest więc, w naszej językowej podświadomości, duchową głuchotą.
Odszedł od zmysłów.
Był inny. Radykalnie inny. Nie był podobny do tych, których widzieli wcześniej. Nie sposób było Go zklasyfikować. Kiedy już wydawało się, że Go poznali, znów im się wymykał. Najbardziej trudne musiało to być dla Jego bliskich. Przecież to oni właśnie powinni znać Go lepiej. A jednak chcieli Go powstrzymać. Szli Go powstrzymać, bo... Mówiono bowiem: …
Rzeczy ostateczne. Sąd.
Kiedyś naprawdę wszystko się skończy. Przyjdzie Bóg, aby oddzieli dobro od zła. Otrze łzy z oczu cierpiących. Zło przestanie już przerażać, niszczyć, triumfować. Sąd Ostateczny będzie ocaleniem, wyzwoleniem, przebóstwieniem. Nie ocaleje żadne zło. Wszelkie dobro, nawet najmniejsze, zostanie uratowane. Sąd Ostateczny będzie wydarzeniem pełnym trwogi dla zła. Będzie to najpiękniejszy dzień w historii świata, gdyż wszystko zostanie przemienione, stanie się takie jakie jest od wieków w zamyśle Boga.
