Pseudo-Antoni Egipski

Przez ponad 70 lat wiódł życie ascetyczne w Egipcie.  Gromadzili się przy nim uczniowie, a jego oddziaływanie nie ograniczało się jedynie do okolicznej pustyni. Jego heroiczna asceza przez wieki była wzorem życia pustelniczego w całym świecie chrześcijańskim.

Abba Motylion i…demony.

-Abba! To się musi zmienić! Papillon kręcił się po kaplicy i scenicznym szeptem lamentował. -Co się musi... -Ja nie mam czasu! -Czasu brakuje? Na co? -Na modlitwę, abba! -Czasu, dziecko, na modlitwę to nigdy nie ma. Czas na modlitwę trzeba zrobić! -Wiedziałem, że abba walnie z grubej rury. -Papillon, chodź bo chyba ci też kawy …

Abba Motylion i…łąka hermanicka.

-Abba...kto to jest ten ojciec z ręką na temblaku? - Papillon uważnie lustrował dominikanina. -To ojciec Dawid. Przedobrzył z jazdą na rolkach... - spokojnie wyjaśnił abba. -Na rolkach?! Ojciec na rolkach?! Abba.... -W zdrowym ciele, zdrowy duch, dziecko. Teraz może bardziej zdrowszy duch niż ciało, ale ciału się zachciało...no i..sam widzisz. Ale zobacz, świetnie sobie …

Abba Motylion i…życie na kocią łapę.

-Osioł! Ale ze mnie osioł! -mruczał do siebie Papillon klęcząc przed rozbitym kubkiem i rozlaną kawą.  -Zachciało się i ciastka i kawy...-fuknął. Papillon już tydzień gościł w gospodarstwie niedaleko rodzinnego domu abby Motyliona. Przyzwyczaił się do komarów. Walczył z nimi bronią chemiczną. Z abbą spotykał się co dwa dni. Na brewiarz i lekturę duchową. Był już …

Abba Motylion i…straszny Kościół Katolicki.

-Kościół Katolicki to banda oszustów i manipulantów! Jak abba jest tak wierzący to niech abba mi powie, jak abba może usprawiedliwić swój Kościół i jego niechrześcijańskie postępowanie?!!! - od równo godziny abba Motylion cierpliwie wysłuchiwał monologu starego znajomego. A był to trzeci dzień wakacji abby. Abba Motylion przez większość czasu mruczał do siebie cichutko. „Nałóż …

Abba Motylion i…czystość nie byle jaka.

Habit abby Motyliona zawsze był czysty. Prawie czysty. Lądowała na nim zabłąkana kropla porannej kawy, tu i ówdzie znienacka witał starca okruszek chleba, na rękawie ze zdumieniem odkrywał abba sos grzybowy. Sam starzec był zawsze umyty i pachnący, ale jego habit wielokrotnie zdawał się żyć własnym życiem i jakby z premedytacją wpychać między owsiankę a dżem. Kulinarne …

Abba Motylion i ..granice cierpliwości.

Abba Motylion. Apoftegmaty (jeszcze) nieznane. Odc. 3 Uczniowie Abby Motyliona posiadali wiele cnót. Wiele z nich jednak przechowywali w miejscach trudno dostępnych dla siebie i innych. Jedną z takich, skrzętnie skrywanych i czekających na lepsze czasy cnót była cnota cierpliwości. Uczniowie ukrywali tę cnotę tak skwapliwie, że nieprzychylny obserwator mógłby oskarżyć ich nawet o jej …

Abba Motylion i…1-10

round window view of the ocean

Początki. Dla odświeżenia, przed kolejnym odcinkiem serii drugiej. "Papillonowi już malowała się wizja przepisywania starych manuskryptów, ukrytych przed światem przez wiele wieków a teraz on, Papillon, będzie wśród tych nielicznych, którzy poznali tajemnicę zaginionych zwojów. Przed oczami miał wersję Kodu Leonarda i Imienia Róży z nim we wszystkich rolach głównych. Gdzieś na obrzeżach świadomości wcielał się też w postać św. Jana od Krzyża i męskiej wersji św. Teresy z Avila."

Abba Motylion i…aromatyczna kawa.

Abba Motylion. Apoftegmaty (jeszcze) nieznane. Odc.1 Uczeń prosił Abba Motyliona: Abba, powiedz mi słowo. Do słów przywiązywał abba Motylion wielką wagę dlatego nie wypowiadał ich zbyt wiele. Anegdotyczne wśród uczniów były jego mieszczące wszystkie odcienie emocji listy, składające się z jednego wyrazu. Zdarzało się abbie odpowiadać jednym słowem na napisany przez kogoś stronicowy list. Abba jednak mieścił w …